Festiwal
Lampionów
Chiang Mai. Tysiące świetlnych kul wznosi się w niebo jednej nocy w roku. Nie ma drugiego takiego momentu — i nie ma miejsca, gdzie wolę go spędzić.
Miskuzi — Kameralne Wyprawy
Kameralne wyprawy na najlepsze wydarzenia świata. Maksymalnie 30 osób. Bez szablonu.
Dlaczego my
Większość ludzi wraca z wakacji z opalenizną i niczym więcej. My uważamy, że życie jest na to za krótkie.
Człowiek powinien doświadczać życia bardziej — przeżyć coś innego niż leżak na all-inclusive. Podróże kształcą, ale jeszcze bardziej kształtują nas ludzie, z którymi je odbywamy.
30 osób zamiast 3000
Nigdy masowo. Każda wyprawa to mała, spójna grupa — ludzi w tym samym miejscu życia.
Zawsze wokół wydarzenia
Nie jedziemy obok. Karnawał w Rio, lampiony w Chiang Mai, Sylwester w Kolumbii — jesteś w centrum, nie na widowni.
Lokalni przewodnicy, nie katalog
Docieramy tam, gdzie ciężko się dostać. Opieramy wyprawy na sieci przewodników, którzy te miejsca znają na pamięć.
Organizujemy tylko te, na które sami chcemy jechać
Wolność, dobra zabawa i zero dram. To nasza jedyna zasada.
Maksymalnie
osób w grupie
Wypraw
w roku
Lat doświadczenia
przewodnika
Nasze wyprawy
Chiang Mai. Tysiące świetlnych kul wznosi się w niebo jednej nocy w roku. Nie ma drugiego takiego momentu — i nie ma miejsca, gdzie wolę go spędzić.
Nowy Rok po kolumbijsku — salsa na ulicach, fajerwerki nad zatoką, ludzie, którzy wiedzą jak świętować. Pożegnasz ten rok tak, że będziesz o nim opowiadał przez następny.
Pięć dni, które istnieją tylko raz w roku. Sambadrome nocą, blocos na ulicach, 50 tysięcy tancerzy. To nie widowisko — jesteś w środku.
Hanami — Japończycy od wieków gromadzą się pod kwitnącymi sakurami, by świętować krótkotrwałe piękno. Dwa tygodnie, które determinują wiosenny plan połowy Tokio i Kioto.
Dwa oceany, dwa światy, jedna wyprawa. Panama City, wyspy San Blas, kanał — miejsce, które ciągle jest na uboczu mapy turystycznej, choć nie powinno być.
Pracujemy nad kierunkiem, który zmieni to, czego oczekujesz od Ameryki. Szczegóły wkrótce — zapisz się na listę, żeby wiedzieć pierwszy.
Jak to działa
Przeglądasz dostępne wyprawy, wybierasz tę, która sprawia, że serce bije szybciej.
Zaliczka teraz, reszta przed wyjazdem — albo cała kwota jednorazowo. Raty na życzenie.
Loty, noclegi, transfery, bilety, przewodnicy, program — masz to z głowy. Serio.
Wracasz z opowieścią na cały rok. I zaczynasz myśleć, na którą wyprawę lecisz następną.
Kto Cię prowadzi
“Zbudowałem Miskuzi bo sam byłem zmęczony typowymi biurami podróży. Tymi, które zamiast przeżycia sprzedają logistykę.”
Miskuzi to nie firma. To manifest przeciwko marnowaniu urlopów. Jeździmy tam, gdzie coś się naprawdę dzieje — i dbamy o to, żeby każdy z grupy czuł, że był w samym sercu tego.
“Przez 10 lat woziłem grupy w najciekawsze miejsca świata. Teraz robimy to z Alanem — na naszych zasadach. Zero kompromisów.”
Krzych zna każde z tych miejsc od środka — miejscowych, lokale, rytm. Dzięki temu możemy zrobić to, czego katalogi nie oferują: zabrać Cię dokładnie tam, gdzie coś się naprawdę dzieje.
Opinie uczestników
To opinie z poprzednich wypraw Krzycha jako przewodnika — zanim powstało Miskuzi. Po pierwszych wyprawach podmienię je na relacje z tych konkretnych kierunków.
“Krzych zna każde miejsce jakby mieszkał tam od lat. Ta wyprawa zmieniła mój sposób myślenia o podróżach — i o sobie.”
“Niesamowita energia grupy, lokalni na poziomie, a Krzych ogarnia wszystko z lodowatym spokojem. Nie wiedziałem, że podróże mogą tak wyglądać.”
“Wróciłam z opowieściami na cały rok. I już rezerwuję kolejną. Szczerość: nie polecę z nikim innym.”